Gdy opadnie kurz…

 
Gdy opadnie kurz…
Posted by Betsafe, Adrian 2013/05/07  w News
Komentarze 21

Od gali MMAAttack minęło już trochę czasu, większość osób już pewno nie pamięta, gdyż „majówkowe’ tradycje opicia się browarkiem przy grillu, dobrze maskują niesmak jaki po wspomnianej gali pozostał. Wiem, bo sam próbowałem zapomnieć… nie dało się. Siedząc na Mazurach z wędką w rękach zastanawiałem się co z tym niesmakiem zrobić. Postanowiłem, że nie zostawię tego tak. Dlaczego? Parafrazując: nie o takie MMA walczyłem…

Siedząc na komentatorskim stanowisku, najpierw Ipla TV potem już Polsat, razem z Andrzejem Janiszem nie mogliśmy się nadziwić, że na jednej gali mamy tyle fantastycznych pojedynków. Od klucza na stopę Bartka Kurczewskiego, przez nokaut Oskara Piechoty (btw moja żona została fanką Imadła… po Michale Materli to jej drugi ulubiony zawodnik MMA… muszę być czujny!), aż po walki wieczoru w wykonania Krzyśka Jotko, Płetwala i teraz muszę napisać to dużymi literami TOMKA DRWALA! Po tym co pokazał Gorilla na MMAA3 żal trochę, że walczy tak rzadko. Apeluje zatem… więcej Drwala w MMA! W tym miejscu niskie pokłony dla matchmakera gali, Pawła Kowalika. Warto wspominać o ludziach, którzy pozostają trochę w cieniu, a wykonali kawał dobrej roboty.

Po zachwytach i komentarzach na wizji, że ta gala bez wątpienia będzie kandydowała do gali roku, nadszedł czas na „main event”. Wszyscy wiedzieliśmy jaki cel ma tak walka i dlaczego znalazła się w karcie walk. Miała bawić uśmiechniętą gawiedź, dostarczyć rozrywki i relaksu po prawdziwych sportowych emocjach, po raz kolejny zrobić show z udziałem Hardkorowego Koksa. Jak wyszło, wszyscy widzieli. Nie ma co o tym się rozpisywać. Napiszę zatem z innej strony.

Dawid Ozdoba, w chwili ogłoszenia tej walki, był dla większości kibiców MMA całkowicie anonimowy. Tancerz erotyczny, przewijający się na plotkarskich portalach, miał przyciągnąć przed TV „szarych Kowalskich”. Pojedynek określony mianem Freak Fight, idealnie pasował zatem do konwencji marketingowej. W tym miejscu zaznaczam, że znam Dawida, jest moim kolegą, bardzo sympatyczny gość, razem występowaliśmy w teledysku, a nawet kiedyś brałem udział w jednej z ich imprez jako atrakcja sportów walki z nunchaku. Serio! Żeby nie było, w dresie i w ramach zarabiania pieniędzy :) . Wiem, że sportami walki interesuje się od dawna, i nawet kiedyś razem coś potrenowaliśmy. Problem w tym, że Dawid uwierzył, że skoro występuje w walce na zasadach MMA jest zawodnikiem tego sportu. Specjalny obóz, pseudo tajemnice, przygotowania, konspiracja, groźne miny i poważne wywiady… Mam wrażenie, że nie po to Darek Cholewa, szef MMAA zaproponował Dawidowi ten pojedynek. Wykorzystując talent do robienia szumu wokół siebie Dawid miał przyciągnąć publikę, która do tej pory MMA się nie interesowała. Niestety Dawid uwierzył, że jest zawodnikiem MMA. Przebrania, szczęka BadBoy (nawet ja takiej nigdy nie miałem!), kinozotaping na barkach. Wszystko mega pro. Jednak poza wczuciem się w swoją rolę zapomniał tylko o jednym… że jak jestem zawodnikiem MMA, to mam kurwa walczyć! Taktyka? Jaka taktyka na gościa, który nie ma pojęcia o zadawaniu ciosu! Taktykę walki z kontry to mógł sobie ułożyć Carlos Condit walcząc z Diazem. Wchodzisz do klatki w freak fight, to daj ludziom to, po co jesteś. Cyrk. Chcesz być fighterem MMA? Jedź na amatorską ligę, rozwijaj się , wygrywaj, WALCZ! I wspinaj się na szczyt kariery, po main event, ale sportowy. Groźne miny i ubrania, znajomość terminologii technik nie czynią ciebie zawodnikiem MMA. Tak samo jak to, że gdy zatańczę żonie na golasa, nie czyni mnie tancerzem erotycznym.

O gali MMAA 3 mówi się tylko przez pryzmat tej żenady. Zero słowa o fantastycznych walkach wcześniej. Gala roku? Smród pozostał, a jeżeli w karcie umieszcza się taki pojedynek to jest on częścią całego widowiska. Warto się zastanowić, czy następnym razem stawiać na takie „pojedynki”.  Co do werdyktu sędziego? Obaj powinni być zdyskwalifikowani w drugiej rundzie… niestety nikt nie poinformował sędziego, że ta walka nie ma nic wspólnego ze sportem.

P.S. Przepraszam musiałem. Dawid… mogłeś to skończyć w pierwszej rundzie. Więcej pokory dla sportów walki i zrozumienia idei rywalizacji. Zagrałeś swoją rolę. Oskara nie dostaniesz. Koksu? On zrobił dokładnie to, czego od niego oczekiwano.

Nigdy więcej wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!

  • NM

    Zgadzam się w 100% z Twoja opinią, udawał fightera MMA zamiast promować tą walkę, jakby miał jaja to by walczył a nie uciekał, już wolał dostać po gębie ale przegrać z honorem i zrobić widowisko a tak zrobił tylko żenadę, Darek Cholewa nie powinien mu wypłacić ani grosza za to co pokazał, Koksu tak jak mówisz zrobił to co od niego oczekiwano i każdy widział po pierwszej walce z panem N. że nie będzie biegał po oktagonie, taktykę powinien mieć jedna, idę na całość jak się uda to ok, jak nie to trudno …

  • Kreciao

    Nie zgadzam się. Według mnie Koksu dał z siebie wszystko. Sam zobacz na Pudziana początki w Ksw przy takiej wadze jak ma również i Robert, Mariusz wytrzymał by max 1 rundę w drugiej to się sam potykał o własne nogi. Zobacz jaką świetną kondycję i wydolność ma Koksu. Oddaj mu szacunek za to że wytrzymał latanie za tym Błaznem i imbecylem którego nazywasz kolegą. Obaj powinni dostać dyskwalifikację ? Niby czemu Koksu miał by dostać ? Koksu latał ciągle za nim a ten spieprzał, na dodatek oddawał ciosy i był aktywny. Logiczne że, nie mógł za nim ciągle biegać bo to jest nie możliwe przy takiej masie i na dodatek w 3 rundzie. Ozdoba bał się wymiany ciosów bo wiedział by że został by zgruchotany przez taką masę. Mówisz że nie wykorzystał sytuacji ale odpowiedz sobie czy miał taką i czy on w ogóle zna się i wiedział jak to zakończyć ? Ćwiczę od 6lat Bjj i wiem dokładnie że jedyną słuszną taktyką na koxa to było by sprowadzenie go do parteru, wymiana ciosów z tak silną osobą to tylko idiota by na to się zgodził, może ty byś tak zrobił i byś po pysku dostał. Podsumowując Ozdoba według mnie to po 1.) Błazen po 2.) Kretyn pisząc się na taką walkę po 3.) Za dużo się chwali a tak naprawdę nic nie umie :) . A i nie chwal się, że go znasz bo naprawdę nikogo to nie obchodzi ani nie ma czym się chwalić bo to drugi Najman. Pozdrawiam / Krecik

    • http://www.facebook.com/jurastkd Łukasz Jurkowski

      po pierwsze interpunkcja, po drugie mam taki sam stosunek do Koksa jak i Dawida. po trzecie polecam jeszcze raz przeczytać ten tekst, bo chyba były problemy ze zrozumieniem…

      • http://www.facebook.com/kuba.eliasz Kuba Eliasz

        Widać, że kolega nie zrozumiał twojego felietonu. Zauważyłem jednak, że mimo buńczucznych wypowiedzi, tak naprawdę, wszystkich bardzo szanuje – napisał błazen i kretyn wielką literą, a Ciebie na koniec pozdrowił.

        Pisząc tutaj komentarz chciałem przy okazji zaznaczyć, że nie zgadzam się z Twoim zdaniem, dotyczącym walki, jakoby należała się im obopólna dyskwalifikacja. Moim zdaniem Koksu kilka razy próbował ruszyć na Dawida, ale wiadomo, że nie mógł tego robić cały czas. Natomiast nie uciekał i przecież opanował środek ringu. A czy nie do tego się to sprowadzało w starożytnych walkach? ;)

        PS. Po walce, trochę śmiesznej, ale jednak głównie żenującej, niedosyt oczywiście pozostał. Podsumowując jednakże galę, uważam, że wyszła bardzo dobrze.

    • Dana White

      Na 100% nie jestes Kreciao z Berserkers wiec sie nie podawaj za kogos kto jest znany w Polskim MMA. Ozdoba ma z tego co widac wiekszy zasieg od koksa wiec proste ze powinien go punktowac prostym i tyle w temacie do tego low kicki. Do najmana nie porownoj bo Najman to zero jak koksu go dorwal to padl i klepal a jak koksu trafil Dawida to ten wstal i walczyl dalej a w parterze koksu mu tez nie mogl nic zrobic. Moim zdaniem to koksu musial atakowac bo przegrywal na punkty Dawid mogl czekac na jego ruch i uciekac bo robil to dobrze.

      • Michał

        Ozdoba przegrywał na punkty, sędzia przecież mu odebrał kilka punktów za uciekanie i nie podejmowanie walki.
        Jak już koksu musi się bić w oktagonie, to chyba lepiej jak mu się da jakiegoś konia takiego jak on, a nie typa co biega naokoło niego jakby to był maraton. Żeby była jasność nikogo nie bronie i taka walka jak koksa jest głównie do pośmiania się, a że pozostał smród, to już niestety trzeba być świadomym, że może być padaka jak się sprowadza ludzi od tańca i jedzenia steków.
        Pozdrawiam.

  • Pride

    Szczerze to mi by nie przeszkadzało jak by ta walka trwała do końca i nie została przerwana bo to była ostatnia walka a do tego nie do końca bo to freak fight wiec show. Ozdobie zabrakło tego co maja zawodnicy mma czyli wiedza kiedy dokończyć dzieło. Ale mam nadzieje ze już nie będzie dzięki tej walce takich komicznych walk i będą walczyć tylko zawodnicy ale nie powiem ze chciał bym zobaczyć jak Ozdoba by się spisał z zawodnikiem w jego wadze nie mowie tutaj o zawodowcach i gali jak KSW czy MMA Attack. Niech mu pan przekaże niech chłopak zawalczy z kimś swoich rozmiarów a może po tym się odblokował i będzie ok bo przecież nie walczył wcześniej. Koksu niech wróci do kulturystyki bo nie widzę u niego postępów od jakiegoś czasu. I dodam ze koksu nie zbyt milo się zachował po walce. Denerowje mnie to troche jak ktos dostaje lanie i trafia do szpitala potem a sprawia wrażenie jak by mu się nic nie stało i ośmiesza kogoś a obaj się nie spisali.

  • Sabcia113

    “Tak samo jak to, że gdy zatańczę żonie na golasa, nie czyni mnie tancerzem erotycznym.” – dzięki za poprawienie nastroju w stresujcym czasie matur ^^

    Ogólnie gala wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Byłam pozytywnie nastawiona do freak fight (trzeba zrozumieć mechanizmy rynku), po za tym jeżeli przymruży się oczy, to może być całkiem zabawnie.. Jednak to co wydarzyło się na MMA, na dodatek nazwane było dumnie walką wieczoru, nawet mnie, pozytywnie nastwioną i nieortodoksyjną fankę wprowadziło w dziwny nastrój. Konsternacja pomieszana z niesmakiem czy cusik w tym guście. Jeżeli To ma przyciągnąć kogokolwiek do Mma i pokazać MMA w dobrym świetle … Tutaj nie pomogło przymrużenie oczu, ba nawet zamknięcie oczu nic nie dało. Pozostaje jedynie położyć się i płakać.

    • http://www.facebook.com/jurastkd Łukasz Jurkowski

      powodzenia na maturze:)

      • Sabcia113

        Dzięki :)

  • koń

    jak dla mnie to ozdoba i tak pokazał sie niezle

  • koń

    juras to nie była walka mma ,tylko freak fight,więc o co chodzi???

    • http://www.facebook.com/jurastkd Łukasz Jurkowski

      to była walka na zasadach MMA:) chodzi o to,że miało być show, bójka bez większej kalkulacji, a wyszła kupa “taktyczna” z żenującym zakończeniem. Freak ma bawić, a nie irytować.

  • czytowazne

    To co napisałeś, to szczera i prawdziwa prawda. Tak czy siak :) I tyle Ozdoba stchórzył… mógł załatwić to jak Pudzian z Najmanem… jedna rudna i koniec. Mniej niż minuta. Tylko trzeba mieć odwagę ! A jemu tej odwagi brakło.

  • aa

    Idz pan , panie …

  • Ali

    Wiadomo, że to był freak fight i powinno się go inaczej oceniać ale jednak był na tej gali i smród pozostał. To tak jak ktoś jest na imprezie gdzie jest fajna zabawa ale nagle ktoś się zesrał w majtki. Później większość ludzi będzie patrzyła na to przez pryzmat gównianej sytuacji. Dziwnym trafem na jednej z gal MMAA Najman, który także mógł skończyć koksa (choćby rzucając się tak jak kiedyś na Salete) przegrywa w śmiesznym stylu. Teraz Ozdoba biega i zapomina po co tam jest. Sędzia zamiast dać dyskwalifikacje dla obu to daje tylko dla jednego. W czym “walka” koksa była lepsza od braku walki Ozdoby? Przypadek? A może z góry wiadome było, że koks ma wygrać w obu przypadkach? Śmiech na sali a raczej bardzo dobrej gali. Ktoś puścił bąka ale kolejny raz ludzie mogą nie chcieć wąchać tego smrodu.

  • Rysiu

    Jak już jesteś taki szczery i uczciwy to może redaktora Kowalika zbesztasz za ustawienie walki Ozdoby i Burneiki? No chyba, że kolesiostwo w cenie…

    • http://www.facebook.com/jurastkd Łukasz Jurkowski

      Kowalik zestawiał kartę walk od strony sportowej. To jest pojedynek zestawiony przez Darka Cholewe…

  • Mateusz I.

    Powiem tak: Według mnie to ta walka była żenującą, i według mnie takie walki jak ta poprostu ujmują takim zawodnikom jak Khalidow, Materla czy Grabowski. Nie wiem dlaczego wartość wypromowania gali czy jak to niektórzy mówią nawet MMA jest warta takiego cyrku. Jeżeli chcemy zbudować MMA to musimy promować nie jakiś jak to nazwał Pan Mirek Okniński ”dziwolągów” tylko prawdziwych zawodników MMA. Jako początkujący zawodnik MMA, wiem że bez freaków MMA może nie stać się tak popularne, ale do cholery czy lepiej promować gale którą ludzie oglądają tylko ze względu na ”walkę”(!!!) w tym przypadku Koksa? Według mnie jeżeli chcemy promować MMA musimy promować PRAWDZIWYCH zawodników MMA.

    Co do ”main eventu” na MMAA3, hmm myślę że masz rację, to że Dawid ubrał się w PitBulla czy tam miał własny ochraniacz, i znajomość definicji chwytów nie czyni go zawodnikiem. I za to Cię cenie Juras że bez względu na to, że znasz Ozdobę umiesz go skrytykować. Pozdrawiam! Warrr! :)

  • Krzysztof

    Juras jedyną rzeczą o jakiej nie wspomniałeś, a w sumie jest to nawet istotna rzecz to reakcja publiczności na walkę RB vs DO to reakcja publiki w spodku.
    Po wspaniałych występach Jotki, Drwala i całej reszty widząc błazenadę freaków publika głośno gwizdała widząc co Ci dwaj robią w oktagonie. Gwizdy głośne niczym przy wyjściu El Testosterona :)
    Szkoda tylko, że więcej się mówi o żenadzie dwóch Panów niż o wspaniałych występach reszty zawodników w kontekście MMAA 3

  • Nowador

    Dobry Art, Juras. Niedawno miałem okazje oglądać Twój film, na którym mówiłeś, że chciałbyś bardzo zobaczyć walkę: Pudzianowski vs. Burneika.
    Wydaje mi się, że tymi słowami zraniłeś troszke Pudziana oceniając jego umiejętności aż tak nisko. :P